Jestem na Facebooku

Czterdziestka coraz bliżej



Kilka dni przerwy spowodowanej urodzinową depresją. Ostatnie urodziny z trójką z przodu nie nastrajają pozytywnie. Gdy jako dzieciak oglądałem inż. Karwowskiego i przygody jego familii, to 40 lat wydawało mi się jakimś kosmicznym wiekiem i choć serial mnie bawił,  zupełnie nie rozumiałem rozterek bohatera. Do teraz. Gdzieś wyczytałem jednak, że mamy tyle lat  na ile sami się czujemy i tego się trzymam!

Prezent urodzinowy od rodzinki zaskoczył mnie bardzo, ale tylko i wyłącznie pozytywnie. Z jednej strony czuję wsparcie  moich starań jako truchtającego, ale z drugiej…. rośnie presja otoczenia :)


Jak mawiał klasyk: nadejszła wiekopomna chwila!! Moje pierwsze prawdziwe buty do biegania!! Asics Gel Pulse 6

Prawda że śliczny? :)

Systemów w tym bucie tyle, ile w najnowszym modelu Mercedesa :)


  • Gel - pod piętą i śródstopiem amortyzuje siły działające podczas biegu.
  • Guidance Line - specjalny system sprawiający, że cykl przetaczania się stopy jest bardziej efektywny, a bieg staje się bardziej wydajny (teraz to dopiero będą efekty!)
  • Guidance Trusstic System - najnowszy system stabilizacyjny Asics. Ogranicza ilość skrętów stopy.
  • SpEVA - podnosi komfort i polepsza amortyzację. Materiał ten poprawia charakterystykę odbicia i obniża ryzyko pęknięcia podeszwy środkowej (o raaany...)
  • Comfortdry- działa antybakteryjnie, gwarantuje lepsze dopasowanie stopy i optymalną cyrkulację powietrza.
  • AHAR+ - guma węglowa o zwiększonej odporności na ścieranie.

Sami więc widzicie, że teraz nie będzie na co zrzucić braku efektów :)

Do tej pory, nie wiedząc jak to z tym moim bieganiem będzie nie inwestowałem zbytnio w sprzęt. No dobra. W ogóle nie inwestowałem. Wychodzę z założenia że jeśli sam nie znajdę motywacji do treningu to żaden sprzęt za kilkaset złotych tego za mnie nie zrobi. I tak radzę wszystkim początkującym. Najpierw sprawdźcie czy polubicie bieganie. Czy wystarczy Wam zapału do wychodzenia na trening, a dopiero potem kupujcie drogie zabawki. Mnie przez pierwsze trzy miesiące wystarczały buty z Lidla. A jedynym gadżetem była ściągnięta aplikacja Endomondo. 

Nie biegamy przecież dla sprzętu, tylko dla siebie, prawda?



Czterdziestka coraz bliżej Czterdziestka coraz bliżej Reviewed by Grzegorz Dulnik on 8/20/2014 Rating: 5

1 komentarz:

Dzięki za komentarz! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.